Fulfillment w zależności od branży

Jak fulfillment zależy od branży?

Bardzo. Zależy od tego niezbędne wyposażenie magazynu, rodzaj regałów, a nawet procedury magazynowe. Oto kilka przykładów branż, które stawiają najbardziej specyficzne wyzwania dla fulfillment.

Odzież.

Dla fulfillment jedna z najtrudniejszych branż. Towar jest podobny (identyczne produkty, tylko w różnych rozmiarach), do tego śliski. Do tego jest duża skala zwrotów, często nadużywanych przez klientów i cały proces przywracania towarom zwróconym wartości handlowej.

  1. Tu wyzwaniem jest przede wszystkim przyjęcie dostawy. W odzieży istnieje tzw. rozmiarówka, czyli produkty, które wyglądają identycznie, mają też podobne metki, a rozróżnić je można dopiero starannie czytając etykietę. Wymaga to staranności, a jest ona niezbędna, gdyż 90% pomyłek w magazynie powstaje właśnie na przyjęciu towarów. Jeśli zdarzą się pomyłki przy przyjęciu, później będzie już bardzo trudno je naprawić.
  2. Wyzwaniem jest też umieszczenie towaru o różnych rozmiarach w miejscach pickingowych blisko siebie. Jeśli magazyn się na to zdecyduje, bo wydaje się wygodne i logiczne, zresztą takie produkty są dostarczane jednym transportem, efektem będą pomyłki przy zbieraniu zamówień. Produkty wyglądają podobnie, więc pracownik magazynu może realizować fulfillment rutynowo, zbierając towar po wyglądzie, często na pamięć, a nie wg oznakowania.
  3. Ubrania często są umieszczane w śliskich torbach, przez to towar spada i trudno go zbierać. Dla fulfillment to duże wyzwanie, które może znacznie obniżyć wydajność. Wymaga to też specjalnych regałów, a w szczególności gniazd pickingowych.
  4. Zwroty. W odzieży skala zwrotów może sięgnąć 30-40%. Czasem to uzasadnione, klienci chcieli przymierzyć i wybrać to, co im pasuje. Ale czasem to sposób na „wypożyczenie” przez klienta odzieży na jakąś okazję, a po tej okazji zwrócenie i odzyskanie zapłaconej kwoty. Taki towar przy przyjęciu zwrotu trzeba zidentyfikować jako używany i ew. odmówić przyjęcia. Wyzwaniem jest też tu przywracanie towaru zwróconego, ale z wadami (bez opakowania, bez metki, pogniecionego) do wartości handlowej.

Zainteresowany współpracą?

Skontaktuj się z naszym biurem mailowo lub zadzwoń.

Zabawki.

Towar pozornie łatwy dla fulfillment, zwykle dostarczany w wygodnych opakowaniach jednostkowych i zbiorczych, łatwych do przeliczenia i przyjęcia. Jednak i zabawki stawiają wyzwania dla fulfillment.

  1. W przypadku zabawek opakowania stanowią integralną część handlową produktu. Jeśli opakowanie jest uszkodzone, wartość towaru spada. Dlatego trzeba na to zwracać uwagę przy przyjęciu, a później przy pakowaniu do wysyłki.
  2. Część zabawek może być luzem, a wtedy dla fulfillment wyzwaniem jest przechowywanie – zabawki się brudzą, kurzą i niszczą. Takim zabawkom trzeba zapewnić odpowiednie zabezpieczenie przed kurzem w magazynie, a przy pakowaniu odpowiednie wypełnienie paczki.
  3. Trudno też jest pakować zabawki do wysyłki – szczególnie w przypadku konieczności rozrywania opakowań zbiorczych i wysyłania pojedynczych sztuk, co jest normą w e-commerce. To jest wręcz konieczne, jeśli wysyłki dotyczą e-commerce. Trzeba je umiejętnie pakować, aby nie zniszczyły się w transporcie.
  4. Dla fulfillment największym wyzwaniem jakie stawiają zabawki są promocje i sezonowość. W zabawkach istnieją dwa główne okresy sprzedażowe, Dzień Dziecka i Boże Narodzenie, gdy sprzedaż rośnie wielokrotnie. Do tego dochodzą połączone z tym promocje handlowe, element walki konkurencyjnej. Dla magazynu to wielkie wyzwanie, gdyż fulfillment musi sobie poradzić z obsłużeniem sprzedaży, która z dnia na dzień może rosnąć kilkanaście razy.
  5. Zwroty. W zabawkach skala zwrotów jest mniejsza niż w odzieży, ale za to te zwroty są trudniejsze do przyjęcia, jeśli przychodzą nie od klientów końcowych, a z sieci handlowych. Zabawki są wtedy pomieszane, często uszkodzone (przynajmniej opakowania jednostkowe). Ich wielkość może sięgać 40-60% wysłanego towaru.
  6. Co-packing. Zabawki często objęte są usługą copacking, w postaci przygotowania zestawów dla sieci handlowych. To zupełnie inna procedura fulfillment i nie każdy magazyn, który obsługuje standardową wersję fulfillment, poradzi sobie z copacking. Wymaga to odpowiedniej powierzchni i specyficznego zarządzania tak procesem, jak i pracownikami. Bez tego zabraknie miejsca, a w efekcie spadnie wydajność i podwyższony koszt „zje” zyski ze sprzedaży.

Kosmetyki.

Dla fulfillment jest to towar pozornie wygodny, małe prostopadłościenne opakowania, wygodnie oznakowane, które łatwo zidentyfikować. Ale i on ma swoją „niewygodną” specyfikę.

  1. Duża wartość towaru, połączona z małą objętością mogą skusić do kradzieży. Tu wskazany jest szczególny nadzór nad towarem i częste inwentaryzacje częściowe.
  2. Opakowania jednostkowe stanowią o wartości towaru, każde uszkodzenie jest tu obniżeniem tej wartości. Fulfillment musi więc nauczyć się przechowywać towary tak, aby się nie uszkodziły, a szczególnie tak je pakować.
  3. Samo pakowanie (w e-commerce) także stanowi o jakości towaru, którą ocenia klient przy dostawie. Często też wymagane jest pakowanie ozdobne, co jest dla fulfillment wyzwaniem, gdyż zmienia procedury, a to dla logistyki największe wyzwanie.

Książki.

Towar łatwy do przyjęcia, ale wyzwaniem jest pakowanie dla e-commerce, a przede wszystkim zwroty.

  1. Nowo wydrukowane książki przychodzą z drukarni na paletach, więc ich przyjęcie nie jest wyzwaniem. Łatwo rozładować, łatwo też policzyć. Ale tylko, gdy to nowy nakład.
  2. Pierwszą trudność sprawia przechowywanie na miejscach pickingowych. Nowe nakłady często od razu wychodzą w dużych ilościach, więc trzeba im wyznaczyć duże miejsca pickingowe. Po pewnym czasie zaś zostaje dużo „resztek” czyli pojedynczych egzemplarzy, które blokują miejsca pickingowe, ale trudno je stamtąd zabrać, bo jednak się sprzedają.
  3. Po wysłaniu nowego nakładu zaczyna się etap uzupełnień. Dla fulfillment to wyzwanie, gdyż trzeba przygotować tym książkom wiele niewielkich miejsc pickingowych, czasem wręcz na 1 egzemplarz. Nowe nakłady są drukowane co kilka lat, więc trzeba być magazynowo (pod względem miejsc pickingowych) przygotowane do niewielkich ilości sztuk, które bardzo wolno (ale jednak) rotują.
  4. Wyzwaniem staje się pakowanie dla e-commerce. Książki mają najczęściej kartonowe okładki, a to duże wyzwanie dla fulfillment, szczególnie dla pakowania. Trzeba tak pakować, aby nie uszkodziły się rogi.
  5. Trudność dla magazynowania stanowią też zwroty. Często książki mają naklejone metki cenowe, które trzeba odkleić w ramach przygotowywania towaru do sprzedaży.

Elektronika.

  1. Wyzwaniem dla fulfillment jest wartość towaru i łatwość ewentualnego jego zbycia. To rodzi pokusę kradzieży.
  2. Wyzwaniem jest też pakowanie, tak, aby nie uszkodzić towaru. Szczególnie trudne są dostawy, gdzie trzeba ocenić, czy dostarczony towar jest pełnosprawny.
  3. Fulfillment ma też problem ze zwrotami – trudno ocenić czy zwrócony towar jest pełnowartościowy i działa, jak należy

Skontaktuj się z nami