Dostosowanie zestawów do ecommerce

Dopasowanie tradycyjnego magazynu do e-commerce – jak to zrobić?

Ci, którzy już mają swoją logistykę muszą przejść przez etap dopasowania. W e-logistyce zarządza się jednak nie przestrzenią, ale pracochłonnością. W logistyce dominowała do tej pory standaryzacja, tymczasem w e-logistyce lepiej postawić na elastyczność i szybkość. A to całkowicie zmienia logikę działania. Często wielu elementów dopasować się nie da, trzeba je wymienić.

Czynniki dopasowania magazynu do ecommerce

Szukasz zewnętrznego magazynu?

Nasi specjaliści przygotują dla Ciebie ofertę.

Lokalizacja.

Tej nie da się zmienić. Jeśli magazyn jest daleko od miasta, na skrzyżowaniu korytarzy transportowych, jedynym wyjściem będzie wynajęcie nowego. Najlepiej od razu w wymaganym standardzie. Niski (koszt ogrzewania!), blisko dla pracowników, mało doków ładunkowych

Powierzchnia.

Po wejściu w e-logistykę dotychczasowe magazyny stają się za duże i za wysokie. Tego prawie się nie da zmienić, jednak można je dopasować do niskich regałów przez budowanie antresoli. Powierzchnia ulegnie podwojeniu, zwykle bez zmiany czynszu. Jednak to duży koszt, może więc po prostu lepiej poszukać niższego i tańszego magazynu?

Regały.

Wysokie regały dopasowane do standardowych palet to podstawa tradycyjnej logistyki. Teraz wystarczy ich tylko kilka, a bywa że stają się zbędne. Zyskuje się przestrzeń, a przede wszystkim elastyczne jej wykorzystanie. Najważniejsze jednak jest niedopasowanie tych regałów do tworzenia miejsc PLOC do zbierania zamówień z dużą wydajnością.

Uwaga. „PLOC”. Miejsca PLOC w tradycyjnych regałach pozwalały efektywnie wykorzystać przestrzeń na poziomie „0” i „1”. E-commerce to zmienił. Z tego punktu widzenia zbieranie zamówień, gdy regały są daleko od siebie jest skrajnie nie wydajne. Do tego grube trawersy, dopasowane do ciężkich palet, zabierają cenne miejsce na niskich poziomach. Potrzebne będą niskie regały i cienkimi trawersami.

Warto dopasować regały do towaru, a szerokość alejki do efektywności zbierania zamówień. Stare regały trzeba zdemontować, a kupić nowe. Będzie więcej miejsc PLOC na poziomie dostępnym dla zbierającego i będą bliżej. Nakład się zwróci przez przyspieszenie procesu przygotowania zamówień.

Rozlokowanie miejsc pickingowych.

W e-logistyce nie liczy się nośność, tylko pojemność, a przede wszystkim zagęszczenie miejsc pickingowych. Zmienić trzeba też logikę ich ułożenia. W tradycyjnej logistyce rozmieszcza się je zgodnie z rotacją, tak aby towary najczęściej wydawane były jak najbliżej miejsca przygotowania zamówienia. W e-commerce bardziej chodzi o to, aby towary z jednego zamówienia były jak najbliżej siebie, choć rotacja też pozostaje ważna.

Pracownicy.

Z obecnymi pracownikami będzie problem. Dostaną nowe zadania, wymagające niższych kwalifikacji. Trzeba by im zmniejszyć wynagrodzenie, obniżyć pozycję, a to będzie trudne.

Modyfikacja systemu WMS.

Skoro zmieniły się założenia logistyki, system który nim zarządza też musi się zmienić. Musi pozwalać realizować wiele zamówień jednocześnierozsortowywać zbiorcze zamówienia, obliczać optymalne ścieżki zbiórki. Musi się też integrować z systemem sprzedażowym oraz systemami kurierów. Na jakiś czas wystarczy nakładka na „stary” system WMS, jednak wraz ze wzrostem skali działania i liczby wysyłek brak dopasowania jego logiki stanie się coraz bardziej dokuczliwy. Lepiej go wymienić na dopasowany.

Skontaktuj się z nami